Zmarła 15-latka potrącona na pasach w Lipnicy w powiecie bytowskim. Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w piątek (14.11) przed godz. 7.00 rano. Osobowy seat uderzył w dwie nastolatki, przy czym jedna z nich zdążyła odskoczyć. Druga z poważnym urazem głowy została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Gdańsku. Niestety lekarzom nie udało się uratować jej życia. Potwierdza to prokuratura w Bytowie. Obecnie w sprawie wypadku trwa śledztwo.
Na miejscu pod nadzorem prokuratora przeprowadzono szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia oraz pojazdu. Pojazd zabezpieczono na potrzeby procesu. Przesłuchano świadków zdarzenia. Obecnie trwają czynności ukierunkowane na ustalenie przyczyny oraz przebiegu wypadku i w zależności od tych ustaleń prokurator podejmie dalsze decyzje procesowe. Ciało dziewczynki zostało zabezpieczone na potrzeby badań sekcyjnych.
Mówi Weekend FM prokurator Jakub Biskup z Prokuratory Rejonowej w Bytowie.
Za kierownicą seata siedziała 44-letnia mieszkanka gminy Konarzyny. Kobieta była trzeźwa, pobrano od niej krew do dalszych badań. Śledczy na razie nie postawili nikomu zarzutów. W toku śledztwa najprawdopodobniej zostanie powołany biegły do rekonstrukcji zdarzeń drogowych.
Jak ustaliło Weekend FM, zmarła 15-latka była mieszkanką Lipnicy oraz uczennicą jednej z chojnickich szkół ponadpodstawowych.














