Jeszcze do wczoraj (26.02) napływały zgłoszenia od mieszkańców powiatu człuchowskiego, którzy wzywali strażaków do pomocy w walce ze skutkami roztopów. W sumie od niedzieli (22.02) do czwartku (26.02) jednostki PSP i OSP wzywane były do ponad 120 zdarzeń.
Obrona przed zalaniem w Słupi, w gminie Debrzno, trwała bez przerwy 30 godzin i brało w niej udział 11 zastępów oraz koparka. W ruch poszły też worki z piaskiem. Osiem zastępów usuwało wodę z drogi powiatowej w centrum Polnicy, w gminie Człuchów.
Największa akcja prowadzona była jednak w Czarnem, gdzie w różnych częściach miasta działało jednocześnie 60 osób z 24 zastępów straży pożarnej.
Strażacy zaangażowani byli w obronę między innymi wylęgarni drobiu oraz osiedla budynków jednorodzinnych. Działania polegały na budowie wałów za pomocą worków z piaskiem, uszczelnieniu przepustów oraz przepompowywania wody z terenów zalanych do pobliskich stawów. Do zdarzenia zostały zadysponowane siły środki z terenu województwa, to jest Bytowa, Chojnic, Kościerzyny, Miastka, Słupska, Starogardu Gdańskiego oraz Tczewa. Nieoceniona była również pomoc władz miejskich polegających na zorganizowaniu koparek, worków i piasku oraz ciepłego posiłku i napojów.
Mówi Weekend FM zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Człuchowie kpt. Dawid Machnio.






















