
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoFinał zakończył się w powiecie człuchowskim wynikiem blisko 1 mln zł.
Po raz pierwszy w jednym miejscu spotkały się sztaby Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Czarnem, Debrznie, Koczale i Przechlewie oraz człuchowski, obejmujący miasto, gminę i Rzeczenicę. Okazją było spotkanie, podczas którego samorządowcy podziękowali sztabom za 34. finał. A ten zakończył się w powiecie człuchowskim wynikiem blisko 1 mln zł.
"Jeszcze nie spotkałem w Polsce takiego powiatu, który powiedziałby, że zbierają więcej od nas w przeliczeniu na mieszkańca" - mówił inicjator spotkania, starosta człuchowski Aleksander Gappa.
Bo u nas na mieszkańca to jest tak w granicach 17 zł na mieszkańca, jest to przekroczenie miliona może ważne, chociaż nie najważniejsze, ale to, co potraficie wykrzesać i z siebie i z tego swojego otwartego serca i z naszej społeczności, z tych wszystkich, którzy nam kibicują, no to jest Naprawdę ogromny podziw.
Aleksander Gappa
Podziękowania kierowane były nie tylko do sztabów, ale też Sabatu Szefowych - organizatorek spektakularnego Śniadania dla WOŚP. Z połączenia - nieco niechcący - powstało słowo "sztabat".
"Sztabat" to chyba miało sens, bo powiem tak: tworzymy sztab, w którym pracuje też moja szefowa i szefowa mojej szefowej, bo Dorota to moja szefowa, a Marta to szefowa Doroty, więc można powiedzieć, że ten "sztabat" też ma sens.
Aleksandra Matuszewska-Gołębiowska
Mówiła szefowa sztabu w Debrznie Aleksandra Matuszewska-Gołębiowska.
Słuchaj w:

Artykuł sponsorowany

Artykuł sponsorowany

Artykuł sponsorowany